8 marca 2010 ~ Komentarzy: 17

Ruszamy!

Pierwsza wersja programu właśnie trafiła do downloadu! Sprawdź program już dziś! Czekamy na sugestie – uwzględnimy je w kolejnej wersji programu. Chcesz nowego języka, nowych słówek, nowych funkcji? Daj nam znać!

Nie zapomnij także o biuletynie Tysiąca Słów, gdzie nie tylko będziesz dostawał co trzy dni nowe słówko, ale będziesz  także otrzymywać informacje niedostępne publicznie. Otrzymasz także bezpłatnego ebooka “Jak skutecznie uczyć się języków obcych”.

Komentarzy: 17 to “Ruszamy!”

  1. Piotr 8 marca 2010 o 07:41 Stały link

    Trzyma kciuki za powodzenie projektu.

  2. Marcin 8 marca 2010 o 11:11 Stały link

    Dzięki!

  3. martin 8 marca 2010 o 14:45 Stały link

    Witam,
    wszystko fajnie tylko jest problem z instalacja w XP

  4. Anonim 8 marca 2010 o 15:42 Stały link

    Hej

    Zycze powodzenia, ale mam wrazenie, ze aplikacja w formie instalatora bedzie zniechecac.

    Pzdr

  5. bart 8 marca 2010 o 16:28 Stały link

    Kodowanie “Tysiąc słów” pod angielską wersją Windy wstawia krzaki w miejsce ogonów.

  6. Cwik - Piotrek 8 marca 2010 o 17:14 Stały link

    Wlasnie zaczalem sie uczyc ta metoda slowek (zgodnie ze wskazowkami Tima ;p ). Hiszpański bardzo mi się przyda bo ucze sie od niedawna.

    Powodzenia wam zycze i trzymam kciuki :)

  7. Marcin 8 marca 2010 o 17:34 Stały link

    Dziękujemy za wszystkie informacje, postaramy się je naprawić w następnej wersji. Tak jak informujemy na stronie jest to obecnie pierwsza wersja testowa stąd mogą wystąpić różne problemy. W kolejnej wersji wprowadzimy Wasze sugestie.

    martin – jakie dokładnie są problemy w XP?
    bart – nie testowaliśmy programu na innych wersjach językowych Windowsa, ale postaramy się jakoś naprawić to kodowanie.

  8. red 9 marca 2010 o 07:42 Stały link

    Pomysł ciekawy. Baza słówek super. System nauki nie bardzo.
    Dlaczego?
    - za dużo słówek na raz (kurs sam wyznacza przedziały po 100 słówek, za dużo)
    - powiedzmy, że po teście stwierdzam, ze potrafię 50 słówek ze 100, albo nie, jeszcze mniej 20 na 100, i teraz muszę wałkować całą setkę żeby dojść do pojedynczych słówek
    - w teście nawet jak się wszystko wypełni poprawnie to nie będzie się miało 100% dobrych odpowiedzi, bo w tłumaczeniach są nawiasy z dopowiedzeniami
    I to tyle ;)

    ps. nie przeczytałem jeszcze ebooka

  9. Marcin 9 marca 2010 o 10:38 Stały link

    Dzięki za opinię. Nie musisz wybierać przedziału 100 słów, możesz wybrać dowolny przedział wpisując to w odpowiednie pola (jest o tym informacja w pomocy). Co do nawiasów to postaramy się w kolejnej wersji to wystandaryzować albo inaczej rozwiązać kwestię testowania.

  10. red 9 marca 2010 o 11:59 Stały link

    Kolejna sprawa, przydałby się lektor. O ile w hiszpańskim mówi się tak samo jak po polsku (te “s” zębowe można sobie darować, bo w niektórych regionach też mówią jak my) to w angielskim już gorzej.
    No i trochę dziwne niektóre tłumaczenia np w hiszpańskim papa to ziemniak albo w angielskim watch to straż.

  11. Marcin 9 marca 2010 o 15:15 Stały link

    Na razie kwestii wymowy nie włączaliśmy.

    Co do tłumaczeń – papa to ziemniak w hiszpańskim latynoamerykańskim, w hiszpańskim europejskim używa się patata. Watch to straż jako rzeczownik. Kiedy było na liście jakieś słowo to rozpatrywaliśmy je w każdej sensownej możliwości, tzn. zarówno jako czasownik, rzeczownik itd.

  12. red 10 marca 2010 o 17:03 Stały link

    :) czyli te słowa z listy to są hiszpański-latynowski i angielski-amerykański?

  13. Marcin 10 marca 2010 o 17:34 Stały link

    Baza angielska jest głównie z amerykańskim słownictwem, baza hiszpańska to miks europejskiego i latynoskiego. Nie ma tu specjalnych różnic, bo Hiszpanie i tak rozumieją słowa z amerykańskiego hiszpańskiego, nawet jeżeli ich nie używają na co dzień tylko jakieś inne. Hiszpański jest na tyle zróżnicowany geograficznie, że nie sposób dobrać wszystkie słowa z jakiejś “ogólnej” odmiany, bo niektóre słowa, których używa się w Meksyku mogą nie być używane np. w Chile, ale np. mogą być znane w Hiszpanii i tak dalej. Podobnie z hiszpańskim w samej Hiszpanii – południe + Wyspy Kanaryjskie mówi trochę inaczej niż północ. A skąd pochodzą słowa wytłumaczyliśmy w FAQ – http://www.tysiac-slow.pl/faq/.

  14. Ania 11 marca 2010 o 22:20 Stały link

    W Waszych notkach rażą błędy ortograficzne, gramatyczne i stylistyczne ! Na portalu dotyczącym nauki języków to wstyd. Pozdrawiam

  15. Marcin 12 marca 2010 o 12:14 Stały link

    Proszę wskazać: gdzie znajdują się błędy ortograficzne, gramatyczne i stylistyczne? Jestem purystą językowym i błędy ortograficzne to coś mało prawdopodobnego w moim przypadku. Ponadto mam dosyć duże doświadczenie w pisaniu i według mnie to zupełnie nieuzasadnione zarzuty.

  16. Ania 4 kwietnia 2010 o 19:59 Stały link

    Proszę bardzo, przykłady ze wpisu z 28 lutego: “porozumieć się po tym języku”, “łatwiej będzie Ci przyswajać”. Nie będę się bawić w charytatywne redagowanie. Sugeruję jedynie krytyczne spojrzenie na tekst jeszcze przed publikacją.

  17. Marcin 4 kwietnia 2010 o 20:56 Stały link

    Co do pierwszego, rzeczywiście popełniłem błąd. Tutaj poprawne jest “w tym języku”, ale wg mnie nie jest to ani rażący ani tym bardziej szczególnie poważny błąd.

    Co do drugiego: http://www.google.pl/search?q=%22%C5%82atwiej+b%C4%99dzie+Ci%22&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

    111 tysięcy użyć – błędne? Co jest niepoprawne?

    A od kiedy poprawne jest określenie “ze wpisu”? Nie pisze się “ze wtorku” i tak samo nie pisze się “ze wpisu”. Podobnie użycie we wcześniejszym komentarzu spacji przed wykrzyknikiem, której się nie stawia, jest bardzo rażące. Doceniam krytykę, ale proszę nie przesadzać z tymi określeniami “rażący”, “wstyd” i tak dalej. Każdy tekst czytam kilka lub kilkanaście razy przed publikacją, a że nie jestem maszyną to mogę czasami ominąć takie detale jak “po” zamiast “w”.


Zostaw komentarz